Jeżeli decydujemy się na samodzielne poszukiwanie stancji, dobrze rozpocząć działania odpowiednio wcześniej. Nie zawsze udaje się znaleźć lokal w trakcie „jednodniowej akcji poszukiwawczej”, choć i takie przypadki się zdarzają.
W przypadku samodzielnych poszukiwań zaleca się przede wszystkim daleko posuniętą ostrożność. Trzeba uważać na oszustów. I to na wszystkich etapach. Czasami ktoś pobiera prowizję za mieszkanie i znika bez śladu. A czasami ktoś po prostu zachwala mieszkanie, w którym wiele sprzętów okazuje się wadliwymi. Dlatego poszukiwania stancji warto rozpocząć w odpowiednim czasie, by nie trzeba było tego robić „na szybko”, z nożem na gardle.
Jeżeli szukając mieszkania do wynajęcia (Bytom, Gdańsk, Wrocław, Białystok – chodzi o teren całej Polski), trafiasz w prasie na ten sam numer telefonu przy kilku ogłoszeniach, najprawdopodobniej ogłoszenia zamieściła agencja. A więc, jeśli decydujesz się na poszukiwania samodzielne, od razu odrzuć tego typu ogłoszenia.
Gdy interesuje nas lokal w danej konkretnej dzielnicy, można poszukiwać, działając inaczej – poprzez rozwieszanie ogłoszeń ze sprecyzowanymi naszymi oczekiwaniami.
Zanim zdecydujemy się na wybór mieszkania, rzecz jasna, trzeba je dokładnie obejrzeć. Szczególną uwagą dobrze jest obdarzyć łazienkę. Jeśli ona jest schludna, w dobrym stanie, a z kranu płynie gorąca woda (to również warto sprawdzić!), to wszystko inne powinno być nie gorsze.
Dobrze jest również przejść się po okolicy (szczególnie wieczorem) i sprawdzić, czy jest cicha, przyjazna.